Uszyte piórem BLOG - Krawiec Wiśniewski

Okrycia Wierzchnie

Krawiectwo


 

ZIMA...

 Przychodzi do nas i koniec! Nieraz straszy mrozem i śnieżnymi zawiejami, innym razem… Luty 2019, a u mnie za oknem zielono, +5. Nawet nie muszę karmić moich przyjaciół; wróbli, sikorek… 

 W co się ubrać w taką zimę ?

Palto, płaszcz, jesionka, prochowiec, budrysówka, kurtka… Już gubimy się w samym nazewnictwie. Tak, coraz bardziej zacierają się granice klimatyczne między porami roku - więc, szukamy okryć bardziej uniwersalnych. Chcemy, żeby służyły nam niezależnie od sytuacji pogodowych przez cały rok. (Rzadko już kiedy, my krawcy w swoich pracowniach ocieplamy szyte u nas wierzchnie okrycia, np. watoliną - nie mówiąc o solidnej męskiej pelisie podbitej futrem, z kołnierzem z wydry - szyłem ich trochę w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych - ostatnią ks. Prałatowi Jankowskiemu). Dzisiaj z reguły, wystarcza nam byle jaka kurtka z tworzywa sztucznego, rzadziej z wełny. Tak chodzimy odziani na co dzień i od święta. Klasyczna „krawiecka” elegancja wycofała się nawet z pozycji oficjalnych, reprezentacyjnych. Gdzieś prysł obowiązek godnego reprezentowania – również poprzez ubiór nie tylko siebie, ale i nas wszystkich. Ktoś mądry powiedział: „ Ubiór nie zdobi polityka - ubiór jest częścią polityki”. - To jednak już chyba nie dotyczy naszych czasów.

 

Bądźmy jednak optymistami. Nie dajmy się!

 

W czym powinien chodzić mężczyzna zimą? Zacznijmy od najwygodniejszego ubioru wierzchniego, jakim jest jednak kurtka. Szyta z przeróżnych surowców, lekka, nie rzadko ocieplona puchem, zdaje egzamin w czasie, kiedy siedzimy za kierownicą, biegamy po mieście, jeździmy do pracy, czy wyjeżdżamy na weekend.


Czekałem kiedyś na moją żonę przed operą. Tłum walił na premierę. Panie w futrach, ładnych, bogatych płaszczach z futrzanymi kołnierzami, w kapeluszach. Panowie… Czyżby wszystkie panie szły do opery ze swoimi szoferami?

Jak powinni wyglądać mężowie tych pań?

Wszystkie rodzaje okryć wierznich pozwoliły się „usportowić”; krój, nakładane kieszenie, stebnowania, paski…

 – Wszystkie oprócz DYPLOMATKI. Tylko ona zachowała swoją dystyngowaną pozycję i zadaje wieczorowego szyku. Ja jeszcze nieraz nakrywam kołnierz aksamitem i zawsze kieszonka na piersi (lata dwudzieste, lata trzydzieste). Lubią to moi klienci znający się na krawiectwie. Lubię ja ich widywać tak ubranych w wyjątkowych okolicznościach. Oby przyszły takie czasy, żeby nam wszystkim zależało na byciu eleganckimi w każdej sytuacji.

Poniżej parę propozycji - kreacji uszytych przez pracownie krawiecką kat: "S" Wiśniewski

Klasyczna dyplomatka z lekkiego kaszmiru najwyższej jakości. Perfekcyjnie uszyta z wielką dbałością o detale wykończenia.

​​Klasyczna dyplomatka z lekkiego kaszmiru najwyższej jakości. Perfekcyjnie uszyta z wielką dbałością o detale wykończenia.

Płaszcz skrojony z czystego kaszmiru zapinany na dwa guziki, klapy w szpic z rozporkiem z tyłu. Naturalnie ciepły, lekki i elegancki.

​Płaszcz skrojony z czystego kaszmiru zapinany na dwa guziki, klapy w szpic z rozporkiem z tyłu. Naturalnie ciepły, lekki i elegancki.

Klasyczna dyplamatka z czarnego kaszmiru. Perfekcyjnie wykończona i dopasowana do sylwetki. 

Klasyczna dyplamatka z czarnego kaszmiru. Perfekcyjnie wykończona i dopasowana do sylwetki. ​

Jednorzędowa dyplomatka z krytym zapięciem, dwie kieszenie po prawej stronie ocieplona do połowy pleców z grubszego kaszmiru.

Jednorzędowa dyplomatka z krytym zapięciem, dwie kieszenie po prawej stronie ocieplona do połowy pleców z grubszego kaszmiru.

Więcej do zobaczenia na stronie w zakładce płaszcze...


Skontaktuj sie z nami

Serdecznie zapraszamy do kontaktu w sprawie szycia na miarę garniturów, płaszczy i koszul!

Zobacz też najnowsze posty

Portki

Krawiectwo

2019-03-23

Rozgryźć kamień

Twórczość literacka

2019-03-23